Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 616 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

UDANE ANIELSKIE WESELE Z NAMI-JOHNY'ANGELS !!!

Kategorie

KOCHAM CIE ???--KLUCZ DO MIŁOŚCI

środa, 15 kwietnia 2009 22:28


Kiedy i jak powiedzieć "kocham cię"

Wyznanie miłości to moment piękny, wzruszający, ale też trudny. Dla niektórych osób tak szczere i głębokie słowa stanowią wyzwanie nie do przejścia. Zdarzają się też osoby, które mówią "kocham" przy każdej okazji, choćby tysiąc razy dziennie.

Podejście do tego tematu na pewno zależy od wychowania, charakteru i usposobienia człowieka. Ale nawet najbardziej nieśmiali i skryci ludzie są w stanie się przełamać.
Proste słowa z gardła nie chcą wyjść najbardziej

Co poradzić, kiedy wyznanie miłości po prostu jest dla człowieka zbyt trudne? W piosence Ajrisz zespołu T.Love Muniek Staszczyk śpiewa:
Prostych słów się boi największy nawet twardziel
Proste słowa z gardła nie chcą wyjść najbardziej

 

I rzeczywiście. Nawet ludzie bardzo komunikatywni miewają problemy z wypowiedzeniem magicznego "kocham cię". Dlaczego tak się dzieje? Przyczyny bywają bardzo różne.

Po pierwsze, wychowanie. Problemy z tego rodzaju komunikacją często mają dzieci dorastające w rodzinach, czy patrząc szerzej - całych kulturach, w których nie ma zwyczaju okazywania sobie uczuć.

Bardzo duże znaczenie ma także ogólne poczucie własnej wartości. Osoba mająca problemy z wiarą w siebie i samoakceptacją, może obawiać się odrzucenia. Nie ma przecież nic bardziej bolesnego, niż usłyszeć nieprzyjemne słowa w odpowiedzi na wyznanie miłości.

Zdarza się też tak, że bardzo odważne i otwarte osoby również nie są w stanie swodobnie rozmawiać o swoich uczuciach. Jednym z wielu powodów może być obawa przed "zdemaskowaniem". Mechanizm tej jest bardzo prosty - osoba uznawana za silną, bardzo często opiera budowę swojego wizerunku na pozorach. W rzeczywistości za maską twardego człowieka kryje się wrażliwa i uczuciowa osoba. Pozbycie się tej maski dla takiej osoby to sprawa gorsza niż bieganie nago po ulicy.
Kocham - jak to łatwo powiedzieć

Z drugiej strony, czasami spotykamy osoby, którym wyznanie uczuć przychodzi aż zbyt łatwo. Pół biedy, jeśli wypowiadamy "kocham cię" w żartach, w czasie flirtu i z przymrużeniem oka. Jeśli obie strony zdają sobie sprawę, że to tylko zabawa, nic złego się nie dzieje.

Gorzej, jeśli ktoś wyznaje miłość na poważnie, ale pochopnie i zdecydowanie zbyt wcześnie. Na początkowym etapie związku takie słowa mogą, niestety, spłoszyć drugą stronę. Wbrew pozorom, nie tylko mężczyźni boją się tego typu wyznań.

Dlaczego tak boimy się, kiedy ktoś bez zahamowań wyznaje nam miłość już po kilku spotkaniach? Najczęściej dzieje się to pod wpływem zauroczenia. Nie myślimy wtedy racjonalnie, nie rozpatrujemy wszystkiego w sposób logiczny. Wbrew pozorom, "kocham cię" usłyszane w takiej sytuacji wcale nie musi wznieść nas na jeszcze wyższy poziom uczuć.

Wielu osobom włącza się wówczas czerwona lampka ostrzegawcza, która raczej sprowadza człowieka na ziemię. Pojawiają się myśli, czy to poważny związek na lata, czy może On/Ona nie angażuje się za bardzo, czy nie za szybko to wszystko się toczy?
Jak sobie z tym poradzić?

Na podstawie tego, co napisaliśmy wyżej, można by dojść do wniosku, że całe to cudowne "I love you" jest możliwe tylko w filmach romantycznych. Nic bardziej mylnego.

Prawdziwe i szczere wyznanie miłości to najpiękniejsze, co można wypowiedzieć i usłyszeć. I chyba dlatego nie warto się go tak naprawdę obawiać, mimo że wcale nie jest łatwe.

W jaki sposób, kiedy i jak często mówić "kocham cię"? Nie ma tu oczywiście żadnej zasady. Trzymajmy się podstawowej zasady - każdy powinien do tego dojrzeć. Nie spieszmy się z wyznaniem miłości, nie nalegajmy też na drugą stronę, żeby wypowiedziała te magiczne słowa. Kiedy przyjdzie odpowiedni czas, z pewnością zabrzmią właśnie tak, jak powinny.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

OD TEGO SIĘ ZACZYNA ZANIM POWIESZ "TAK"=MIŁOŚĆ

środa, 15 kwietnia 2009 22:17

Miłość - fakty i mity


Miłość to temat zawsze aktualny. Pisze się o niej piosenki, wiersze i powieści, robi filmy, maluje obrazy, rozmawia na ulicy...

Żeby skomplikować sprawę, człowiek nie ograniczył się do wymyślenia jednego rodzaju miłości. Nazywamy tak przecież zarówno uczucie dwóch zakochanych osób, jak i rodziców do dziecka.

O miłości mówi się tak dużo i przy tak wielu okazjach, że bardzo łatwo się na niej przejechać. Wiele osób nie radzi sobie z miłością, wiele osób po prostu jej nie rozumie.

W tym artykule postaramy się jak najlepiej opisać, czym jest miłość i jak ją odnaleźć.
Czym jest miłość

Chociaż przy tak romantycznym temacie powinniśmy raczej unikać jakichkolwiek definicji, wypadałoby przynajmniej zgrubsza wiedzieć, czym jest miłość według naukowców.

Najczęściej definiuje się ją jako uczucie przywiązania do czegoś lub kogoś. Uczuciu temu towarzyszy zwykle chęć ciągłego przebywania z obiektem miłości oraz (choć niekoniecznie) fizyczny pociąg do niego.

Wyróżniamy różne rodzaje miłości, od bezinteresownej, altruistycznej, przez przyjacielską, po romantyczną oraz zmysłową. Bardzo specyficzną formą miłości jest narcyzm, czyli uwielbienie samego siebie.
Co to znaczy, że kochamy?

Na miłość składa się wiele innych uczuć, choć zwykle rozgranicza się trzy najważniejsze, tzn. namiętność, intymność i zaangażowanie (wg. teorii Sternberga).

Na różnych etapach związku proporcje tych uczuć zmieniają się. Zwykle na początku przeważa namiętność i pożądanie. W ekstremalnym przypadku, tzn. w miłości platonicznej czy nieodwzajemnionej, miłość pozbawiona jest dwóch pozostałych składników. Człowiek pożądający nie ma możliwości spełnić się w sferze intymnej, niemożliwe jest także wytworzenie głębszego zaangażowania opratego na odpowiedzialności i trosce.

Warto pamiętać, że intymność w miłości to nie tylko sfera seksualna, ale także bliskie relacje oparte na komunikacji, zaufaniu i zrozumieniu. Prawdziwa intymność to zbliżenie nie tylko ciała, ale przede wszystkim duszy.

Zaangażowanie w związku z czasem zwykle nabiera na znaczeniu w tym sensie, że czujemy się za siebie odpowiedzialni, pomagamy sobie, wiążemy ze sobą długofalowe plany. Czasem zaangażowanie przy opisie teorii miłości zastępuje się zobowiązaniem. Często bowiem bywa tak, że osoby pozostające w długoletnim związku gubią gdzieś prawdziwe emocjonalne podejście i traktują wzajemne relacje na zasadzie rutyny, czy właśnie zobowiązania, które muszą wypełnić, aby zapewnić sobie spokój i szczęście.
Miłość a zakochani

Najczęstszym błędem w pojmowaniu miłości jest mylenie jej ze stanem, w którym znajdują się osoby zakochane. Zakochani owszem, odczuwają miłość, ale zwykle jest to uczucie niedojrzałe, impulsywne, oparte głównie na namiętności i pożądaniu.

W miłości trudno doszukiwać się jakichkolwiek racjonalnych i logicznych zasad. Kiedy mówimy o stanie zadużenia, w którym znajdują się osoby zakochane, o logice w ogóle nie może być mowy. Zakochani postępują irracjonalnie, nie są w stanie obiektywnie ocenić tego, co się z nimi dzieje.

Bez wątpienia jest to piękny stan, choć zdarza się, że prowadzi człowieka do nieszczęść. Tak ekstremalne uczucia, które np. pozwalają nie spać i nie jeść całymi dniami, w razie wystąpienia problemów w związku, mogą całkowicie wyprowadzić człowieka z równowagi.

Najbardziej dramatycznym finałem takich nieszczęśliwych miłości może być nawet samobójstwo - co niestety wciąż się zdarza.
Czy prawdziwa miłość istnieje?

Czym zatem jest prawdziwa miłość? Czy to miłość szalona, romantyczna, która całkowicie ogarnia człowieka i nie pozwala myśleć o niczym innym? Czy może miłość dojrzała, stateczna, pełna zrozumienia, ciepła i bezpieczeństwa?

Oczywiście, są to pytania retoryczne i nie ma sensu szukać na nie odpowiedzi. Każda forma miłości to coś cennego, ważnego. Każdą warto przeżyć. Choć bywają to przeżycia bolesne, zwykle stanowią najważniejsze życiowe doświadczenie człowieka, a wręcz świadczą o jego człowieczeństwie.

Nie bójmy się zatem miłości. I tej namiętnej, i tej statecznej, i tej codziennej, braterskiej, i każdej innej, która tak pięknie wzbogaca nasze istnienie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

ŻONA ANIOŁEM-MODA ŚLUBNA

środa, 25 marca 2009 18:52


„Czym jedna biała suknia różni się od drugiej białej sukni?!" - naiwnie pytają mężczyźni... którzy zapomnieli już, jak kupowali swoje pierwsze auto.
Wybór odpowiedniej sukni to najbardziej doniosły moment w przedślubnych przygotowaniach i trzeba potraktować go z należytą uwagą. Wszelkie wpadki, bezlitośnie utrwalone na setkach zdjęć, mogą skutecznie popsuć nasze idealne wspomnienie.
I odwrotnie - fason dobrze dobrany, który ukryje wszelkie mankamenty naszej sylwetki - te rzeczywiste i urojone - by absolutnie żadna nieprzyjemna rysa nie drażniła po latach.

Trapez
Dopasowana w talii i ramionach, rozszerza się ku dołowi. Polecana paniom, których sylwetka przypomina gruszkę - o wąskich ramionach i szerokich biodrach.

Syrena
Opięta w biuście i udach. Podkreśli kobiece kształty - mocno zarysowane biodra i pełny biust i wąską talię.

Gorset
Uwydatni niewielki biust, ramiona i dekolt. Polecany paniom wysokiego wzrostu.

Krótkie
Idealna dla drobnych kobiet. Odsłania łydki, pasują do niej byty na wysokiej szpilce i krótki welon.

Wiązane na karku
Ukryją zbyt obfity biust, uwydatnią natomiast ładne plecy. Koniecznie trzeba jednak dobrać do niej stanik zapinany na karku lub bez ramiączek.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

ZŁOTY PIERŚCIONEK NA SZCZĘŚCIE--OBRĄCZKI

środa, 25 marca 2009 17:30

Wizyta u jubilera zakończyła się owocnie. Obrączki zamówione. Płaskie, proste, z białego błyszczącego złota. Najzabawniejsze jest to, że wybraliśmy obrączki, które wypatrzył Narzeczony jeszcze w zeszłym roku. Pewnie tak miało być. Odbiór 7 marca, czyli równe 4 miesiące przed ślubem. Są śliczne.

I tak sobie myślę, że przez to całe oglądanie, szperanie, wyszukiwanie stałam się ekspertem od obrączek. Mogłabym wręcz służyć radą . Ale tak poważnie. Najważniejsza jest trwałość. W końcu obrączki mają służyć wiele lat. Nosi się je na co dzień i dlatego muszą być trwałe i praktyczne. Trzeba więc przeanalizować wszelakie wady i zalety wybranych modeli. Przy zakupie obrączek z dwóch kolorów złota chociażby, trzeba się liczyć, że każda korekta ich rozmiaru może zakończyć się uszkodzeniem. Obrączki takie można powiększać jedynie przez rozciąganie, co może powodować pęknięcia i deformacje. W przypadku “białego złota” warto zwrócić uwagę, czy złoto nie jest pokrywane warstwą rodu, dzięki której uzyskiwana jest barwa biała, metaliczna (zamiast lekko żółtawej). Z tego co się orientowałam jest to dosyć częsta praktyka. I w sumie wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że niektórzy sprzedawcy nie informują o tym swoich klientów. A rod się ściera i niestety obrączka już po paru miesiącach użytkowania staje się nieatrakcyjna. Rodowanie można co prawda powtarzać, ale dla wielu osób może to być kłopotliwe. Podobnie jest z obrączkami matowymi. Mat ściera się dosyć szybko i konieczne jest ponowne matowienie obrączek już po paru miesiącach.

Po przeanalizowaniu wszelkich “za” i “przeciw” wybraliśmy białe, nierodowane, błyszczące złoto i klasyczny dosyć wzór. Wybór chyba jest trafny. Myśle napewno(*-*)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

TOASTY WESELNE--CZYLI ZA CO PIJEMY

środa, 18 marca 2009 18:24

Z zasady nie powinno się ich wygłaszać na początku przyjęcia. Prawo do pierwszego toastu ma ojciec panny młodej. Jako drugi zabiera głos Pan Młody lub jego ojciec. W następnej kolejności powinni wystąpić seniorzy obu rodzin i ewentualnie świadkowie. Pamiętać przy tym należy, że toastów nie powinno być zbyt wiele i przede wszystkim nie mogą mieć one formy długich, nużących oracji. Nie należy również używać zwrotu "wypijmy za...". Bardziej elegancką formą jest "wznoszę ten toast za...". Pamiętajmy też, że podczas wygłaszania toastów nie należy trzymać kieliszka w ręku.

Przykładowe toasty weselne:

Toast 1
Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona.
On powiedział: - Tak?
Ona powiedziała: - Nie.
Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza. On i Ona.
Ona powiedziała: - Tak?
On powiedział: - Tak.
Ale lata już były nie te.
Wypijmy za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!

Toast 2
Dziewczyna szła wieczorem ulicą i usłyszała za sobą kroki.
Obejrzała się i zobaczyła przystojnego chłopaka. Obejrzała
się drugi raz, chłopak wciąż szedł za nią. Uznała, że warto na
niego poczekać. Obejrzała się po raz trzeci - chłopaka już nie
było...
Wypijmy za to, by pracownicy kanalizacji miejskiej nie
zapominali zamykać studzienek!

Toast 3
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie zwinął się jadowity wąż.
Wąż myśli: ''Ugryzę - zrzuci''.
Żółw myśli: ''Zrzucę - ugryzie''.
Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!

Toast 4
Kobieta jest potrzebna mężczyźnie jak okrętowi kotwica.
Wypijmy więc za krążownik ''Aurora'', który miał tych kotwic cztery!

Toast 5
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki
pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny
samochód pozbawił ją głowy.
Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!

Toast 6
W upalny letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lał się z nieba, więc
postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu,
kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził,
z przerazeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu
tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna
dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swą męskość,
gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła:
- Podaj mi prawą rękę.
Chłopak podał.
- Podaj mi swoją lewą rękę.
Chłopak podał.
A teraz wypijmy za tą siłę, która podtrzymywała kapelusz!

Toast 7
Idzie osioł przez pustynię. Idzie dzień, drugi, trzeci...
Słońce praży, osła męczy pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie
wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić?
Oczywiście z pierwszej!
Nie bądźmy więc osłami i napijmy się wódki!

Toast 8  
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują
się chłopak z dziewczyną.
Idę innym razem... księżyc, gwiazdy... a na tej samej ławeczce
chłopak z inną dziewczyną.
Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy... i ten sam chłopak
na tej samej ławce całuje się z trzecią dziewczyną.
Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet.

Toast 9
Przed bramą niebios stanęła grupa kobiet. Święty Piotr
popatrzył na nie z niechęcią i powiedział:
- Droga do niebios wymaga wspięcia się po tym długim, gładkim słupie!
Mimo wielu prób, wszystkie ześlizgiwały się. Tylko ostatnia
padła na kolana i zaczęła się modlić:
- Panie, spraw, żeby ten słup pokrył się sękami i niech tych
sęków będzie tyle, ilu mężczyzn miałam w swoim życiu!
I stał się cud. Słup pokrył się tyloma sękami, że kobieta
dostała się do nieba bez trudu.
Panowie! Wypijmy za to, żebyśmy zawsze ułatwiali kobietom wstęp do nieba!:-):-);-)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wtorek, 19 września 2017

Licznik odwiedzin:  4 888  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

TO JEDYNY DZIEŃ TWOJEGO ŻYCIA--WYBIERZ NAS A ZABIERZEMY CIĘ DO NIEBA !!!

Statystyki

Odwiedziny: 4888
Wpisy
  • liczba: 10
  • komentarze: 56
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 3118 dni

Horoskop

Byk

Pamiętaj, zamkniecie pewnego niewygodnego, być może dla obu stron etapu, doprowadzi do efektownych zmian.

więcej na horoskop.wp.pl

Lubię to

SYLWESTER

Wpisy znajomych

Więcej w serwisach WP

Film

Pytamy.pl